Fot. Ewa Melerska
– Pielgrzymem stajemy się w sercu – mówił bp Wiesław Śmigiel do pątników, którzy 4 sierpnia wyruszyli z Torunia na Jasną Górę. Pielgrzymi rozpoczęli dzień Eucharystią w toruńskiej katedrze. Mszy św. przewodniczył bp Wiesław Śmigiel, uczestniczył w niej również biskup pomocniczy Józef Szamocki. W bazylice katedralnej modlili się również pielgrzymi z diecezji pelplińskiej, którzy przybyli do świątyni z biskupem pomocniczym Arkadiuszem Okrojem.

– Na początku pandemii koronawirusa pielgrzymka na Jasną Górę stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Jednak udało się, możemy zmierzać do Matki Bożej Częstochowskiej w nieco innej formie – mówił ks. kan. Wojciech Miszewski. Wyraził wielką radość i wdzięczność Bogu za to, że pielgrzymi kolejny raz mogą wyruszyć na pielgrzymi szlak.W homilii bp Wiesław Śmigiel nawiązał do szczególnego charakteru tegorocznej wędrówki. Przybrała ona formę sztafety, w której przez dziewięć dni wędrówki każda z grup diecezji toruńskiej odpowiedzialna jest za jeden dzień drogi. Wielu pielgrzymów nie wyruszyło na pątniczy szlak i łączy się duchowo, jednak nie zmienia to przeżywania tego czasu. – W pielgrzymce duchowej staramy się jeszcze więcej czasu poświęcić modlitwie i przejść od zniechęcenia i lęku do wiary i przemiany naszego serca – mówił bp Śmigiel.

Bp Śmigiel porównał pielgrzymów do uczniów zmierzających do Emaus. – Kiedy ruszamy na pielgrzymkę, tam możemy spotkać Boga. Podobnie jak uczniowie w drodze do Emaus spotkali Pana, najpierw Pisma im wyjaśniał, a później rozpoznali Go przy łamaniu chleba, tak pielgrzymi słuchają Słowa, konferencji, nauki i rozmawiają z Bogiem w modlitwach i rozpoznają Go w pełni w czasie Eucharystii – mówił.

Hierarcha podkreślił, że wiara ma przejawiać się w naszym życiu w dwóch wymiarach – wewnętrznym i zewnętrznym. Nie może zabraknąć żadnego z nich, ponieważ wiara wymaga świadectwa, ale też nie może być tylko powierzchowna. – Potrzeba zewnętrznych znaków, symboli i gestów, które wypływają z czystego serca i prowadzą do chrześcijańskiego życia. Potrzebna jest harmonia wiary, praktyk religijnych i codziennego życia. Tylko w ten sposób można być w pełni chrześcijaninem – dodał.

– Pielgrzymka to czas nawrócenia i refleksji, by każdy gest, znak i symbol miał swoje znaczenie, by były one pomocne w spotkaniu Boga – mówił bp Śmigiel. Podał także przykład św. Jana Marii Vianneya, patrona dnia, który może być dla każdego wzorem skromności i ewangelizacji.

Pielgrzymi diecezji toruńskiej dotrą przed tron Jasnogórskiej Pani 12 sierpnia, gdzie o godz. 17 sprawowana będzie Msza św. pod przewodnictwem

bpa Wiesława Śmigla.
em/Toruń

Zdjęcia: Ewa Melerska

GALERIA ZDJĘĆ